Dlatego lubię odwiedzać Wasze domy, ogrody ;) Bo nie ma nudy, są nowe miejsca, nowe sprzęty, kolory, przygody :) Z Liwią, Szymonem i ich rodzicami naprawdę świetnie się bawiliśmy. Ich ogród i okolica obfitowały w ciekawostki. Węża, który ponoć tego dnia pełzał gdzieś w okolicy na szczęście nie spotkaliśmy ale ... żabkę jak najbardziej a Pani Kasia wykazała się niesamowitą sprawnością bo ją złapała. ;) Była też między innymi puchata gąsienica, bujanie się w hamaku, jazda na traktorku itd. ;) Kiedyś pokazałam
3 kadry z tej sesji, dziś coś więcej ;)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz