Wiele lat swojego życia poświęciła pracy w PCK, organizatorka Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Indyjskiej, członek Klubu Literackiego "Nadolzie". Zadebiutowała w 1979 r. wierszem w zaolziańskiej „Gazetce pioniera" - „Aforyzm w indyjskim autokarze". Później jej wiersze, artykuły i dłuższe cykliczne prace ukazywały się w „Glosie Ziemi Cieszyńskiej", „Zwiastunie", „Kresach Literackich", „Słowie i Myśli",„Echu Chełmka", „Pochodni" oraz w kalendarzach: cieszyńskim i ewangelickim.
Do roku 2000 brała udział w licznych konkursach zdobywając w sumie 28 nagród i wyróżnień.
Jeden z wierszy jej autorstwa napisany gwarą cieszyńską:
NIE PŁACZCIE...
śp. Stanisławowi Hadynie
Nie płaczcie po mnie dziołchy, nie płaczcie gorole,
jo już dzisio anielskim dyrygujym chórym.
To, czegoch tu dokónoł, na ziymskim padole,
niech zóstanie radościóm, a nie bydzie bólym.
Położyliście moji ciało na wiślańskim Gróniczku,
a ducha nowe nutki niesóm pod obłoki,
niech sie niebianie cieszóm górolskóm pieśniczkóm,
niech sie mojóm muzykóm popisujóm ptoki.
Kaj Bioło i Czorno Wisełka rynce se podały,
dycki sie bydzie śpiywać moji helokani,
“Óndraszka” i “Starzika” bydóm spóminali.
I tak to już na dycki pozostanym z wami.

Babcia była miłośniczką kotów i Maja uszyła dla niej pluszowego kotka.
Poniżej wiersz, który babcia Haneczka napisała specjalnie dla Mai ...

DLA MAJI
TY RÓŻOWY PĄCZUSZKU
ZAKWITŁAŚ WŚRÓD KWIATÓW JESIENI.
KIEDY ZDĄŻYŁAŚ ZRZUCIĆ SZARĄ SKORUPKĘ POCZWARKI,
KIEDY ZDĄŻYŁAŚ ROZPROSTOWAĆ
FIGLARNE SKRZYDEŁKA
ŻE JA NIE ZDĄŻYŁAM ZAUWAŻYĆ
TEJ ZMIANY?
ŻYJ W SWEJ KRAINIE BAŚNI
I ROZŚCIEWAJ PIĘKNO I DOBRO
DOKOŁA SIEBIE!
PRABABCIA HANECZKA
pięknie piszesz o Babci, ważne że zostaną same dobre wspomnienia :*
OdpowiedzUsuńps. wspaniałe wiersze i niesamowita kobieta
jutro pogrzeb w Cieszynie; a co do wierszy mam wiele tomików poezji babci w domu, te inspirowane podróżą do Indii są niesamowite
OdpowiedzUsuń