Swoich wnętrz do sesji po raz kolejny użyczyła mi kawiarnia Cafe & Collation z Gliwic (Al. Przyjaźni 11). Dziękujemy ;)
make up: Madzia Drzewińska
fryzura: Hania Działoszyńska
słowa Ani: "Jolu, BARDZO dziękuję za: - niezapomniany czas z dużą liczbą nadgodzin, który przeznaczyłaś dla nas, - zamówienie pogody, zadbanie o nasze dobre samopoczucie, żołądki, fryzury, makijaż itd. - podjęcie wyzwania zrobienia takiej sesji dla nas, - zaufanie, rozmowy, wyrozumiałość, ciepło - stanięcie na wysokości zadania i zabranie nas do innej czasoprzestrzeni, tudzież do francuskiej kawiarenki, gdzie śpiewała dla nas Edith Piaf i inni jej ziomkowie - fantastyczne zdjęcia, - niezapomnianą zabawę, wspólnie spędzony czas, - delikatność i profesjonalizm kierowania całą machiną zdjęciową, - ukazanie tego, co w nas piękne, szalone, kobiece, kolorowe, spontaniczne, zamyślone, tajemnicze... - spełnienie jednego z wielu marzeń, - relaks, bycie razem, ale też dawanie wolnej przestrzeni i szanowanie drugiej osoby... Zdjęcia będą piękną pamiątką, jednak (na szczęście) było też wiele wspaniałych chwil, których obiektyw nie uchwycił, a które pozostaną w sercu i wspomnieniach na wiele lat (no chyba, że Alzheimer nam je odbierze ) Odwalasz kawał dobrej roboty i nieświadomie (prawdopodobnie???) zmieniasz życie innych na lepsze i piękniejsze. Tak trzymaj! Ania"










Brak komentarzy :
Prześlij komentarz